Jak skutecznie walczyć z trądzikiem różowatym część III – emocje

W świetle odkryć, funkcjonowanie skóry jest ściśle powiązane z działaniem układu nerwowego, co daje nam całkiem nowe metody terapeutyczne pomocne w leczeniu trądziku różowatego.

Kiedyś traktowano skórę jako organ (który oczywiście oddziela nasze ciało od środowiska zewnętrznego i pełni funkcję ochronną). Jednak dzisiaj wiadomo już, ze to coś więcej niż jeden z narządów.

Skóra jest organem bardzo intensywnie unerwionym, każdy jej nanomilimetr to wiele różnych połączeń nerwowych, a interakcja pomiędzy skórą a systemem nerwowym jest dwustronna.

System nerwowy może wpływać nie tylko na krótkotrwałe, natychmiastowe reakcje naszej skóry, ale także na jej anatomię w perspektywie długofalowej. Związane jest to z tym, że system nerwowy kontroluje wszystkie podstawowe procesy zachodzące w naszej skórze. Z technicznego punktu widzenia nasza skóra to taki układ nerwowo – immunologiczno – endokrynologiczny, a jej komórki mogą działać jako komórki nerwowe, odpornościowe a także wydzielnicze.

Środkowa część twarzy, której najczęściej dotyczy trądzik różowaty, powiązana jest z krążeniem i układem oddechowym.

Trądzik różowaty, skóra nadreaktywna, z pękającymi naczynkami, z reguły dotyczy zaburzenia emocji. Nasz stan psychiczny wpływa nie tylko na  nastrój ale również na stan naczyń krwionośnych w skórze twarzy. Zaczerwieniona twarz kojarzy nam się ze wstydem, a wstyd to stres. To z kolei powoduje zaciskanie brzucha (w rezultacie niedokrwienie narządów i tkanek), przyspieszenie krążenia krwi, przyspieszenie oddechu.  Stres powoduje również zaburzenia hormonalne w układzie pokarmowym, które to często współistnieją w przypadku występowania trądziku różowatego.

Ustabilizowanie układu oddechowego powinno opierać się o trening oddechowy, co zazwyczaj pomaga dotlenić cały organizm, jednak ustabilizowanie układu hormonalnego w trądziku różowatym nie jest proste, gdyż poziom hormonów zwykle mieści się w normie, lecz nie oznacza to że pozostają one w równowadze.

Dlatego też, osoby bardziej podatne na sytuacje stresowe związane ze wstydem, powinny wesprzeć pracę układu pokarmowego, zadbać o jego biozę, stosować pre- i probiotyki.

Jednak podstawowym pytaniem w trądziku różowatym jest zadanie sobie pytania „Czego się wstydzisz”. Samo nazwanie problemu przekłada się wówczas na rozpoczęcie procesu stabilizacji hormonów i poprawę funkcjonowania układu pokarmowego.

Źródło:

LNE, 114 * 5/2017