Ołów zawarty w kosmetykach powoduje utratę kolagenu i elastyny, przyspiesza procesy starzenia się skóry

Ołów jest bardzo toksycznym dla ludzkiego organizmu metalem ciężkim, który może gromadzić się w naskórku, powodując zmiany skórne, utratę kolagenu i elastyny i przyspieszając procesy starzenia się skóry.

Jest wrogiem długowieczności i życia w zdrowiu. Fakt, że kolorowe kosmetyki zawierają ołów nie jest informacją powszechnie znaną. Można go spotkać w składzie szminek, cieni do powiek, kredek, fluidów oraz w innych kosmetykach kolorowych.


Nakładając na swoją twarz kosmetyki z zawartością ołowiu należy ZAWSZE pamiętać o tym, że ołów przenika przez skórę, w szczególności jego tetraalkilowe związki. Octan ołowiu przenika tą drogą w około 0.3% w ciągu 12 h. Pomimo tego, że nie stwierdzono obecności Pb2+ (kation ołowiu) w organizmie po ekspozycji skóry na węglan i tlenek ołowiu, fakt jest jednak taki, iż pomimo tego, że nasze narządy wewnętrzne są bezpieczne, nasza skóra już nie do końca. Związku ołowiu gromadzić się będą w naskórku!

Gromadzenie się ołowiu w naskórku będzie powodować zmiany skórne, degenerację kolagenu i elastyny a co za tym idzie, szybsze starzenie się skóry.

Jak sprawdzić czy nasze kosmetyki zawierają szkodliwy ołów? Bardzo prosto, wystarczy wyposażyć się w złoty pierścionek/ obrączkę, pomalować nadgarstek szminką, kredką czy innym kosmetykiem i potrzeć to miejsce złotem. Im czarniejszy stanie się kosmetyk, tym więcej zawiera ołowiu i czym prędzej powinnyście się go pozbyć z kosmetyczki!

olow

Próba wykonana na pudrze do twarzy. Kosmetyk zmienił barwę na ciemnoszarą.

A jak pozbyć się ołowiu z naskórka? Skumulowany w naskórku ołów usuwany jest z organizmu podczas procesu jego złuszczania, warto więc wykonywać regularne peelingi twarzy.

Więcej o szkodliwości ołowiu można przeczytać w opracowaniu „MECHANIZMY TOKSYCZNOŚCI OŁOWIU” Instytut Chemii Bioorganicznej, Polska Akademia Nauk, Poznań; Instytut Matki i Dziecka, Warszawa.